Gorące lato w Krakowie

Tego lata byłam dwa tygodnie u koleżanki w Krakowie. Było świetnie! Codziennie zwiedzałam coś nowego: Wawel, muzea, galerie, no i oczywiście znaną wszystkim starówkę. Przejechałyśmy się także bryczką dookoła starówki i miałam okazję wtedy poczuć się jak prawdziwa królowa tego miejsca! Słońce opalało podczas codziennych spacerów pięknymi uliczkami miasta, a gdy chciałyśmy się orzeźwić, wracałyśmy do jakiegoś ogródka na starówce, napić się czegoś zimnego. Wieczorami chadzałyśmy na klubowe imprezy w klimatycznych miejscach. Dużo wrażeń, słońca i pięknych wspomnień. Polecam.