Rewal - Rewal10

Rewal10 Paweł jest pasjonatem lotni. Próbował swoich sił wszędzie, gdzie to tylko możliwe, by przykładem Ikara zdobywać przestworza. W Rewalu, wściekły na swoją narzeczoną, że nie pojechali w Bieszczady, czekała go jednak niespodzianka. Joanna miała dosyć jego uporu i egoizmu. Nie miała zamiaru zawsze ulegać swojemu facetowi, więc postanowiła zorganizować wszystko tak by, wilk był syty i owca cała. Mnie ta determinacja Joanny też się spodobała. Gdy mój dobry przyjaciel Paweł na reklamie ośrodka sportowego Rewal zobaczył informację o wypożyczaniu i kursach lotniarskich, oczy mu zabłysły. To wszystko zaplanowane Aśka, dzięki - powiedział mój stary kumpel. Rewal ze swoim wybrzeżem klifowym, stale umocnionym i ściśle chronionym, jest przedmiotem zachwytu wczasowiczów. Na tym klifie jest nawet taras widokowy, gdzie można obserwować wschody i zachody słońca. Stąd też wylatują lotniarze. Nigdy nie zazdrościłem Pawłowi, ponieważ wolę stąpać po ziemi, ale musiał mieć naprawdę cudne widoki szybując nad morzem i niesiony prądem wstecznym nad rewalskimi wydmami i lasami. Tym razem trochę mu zazdrościłem. Gdzie następnym razem pojedzie Paweł? Oczywiście do Rewala.
Zobacz:



Witomy :) Kraków latem